cze 30 2006

Druga szansa...


Komentarze: 2

Było nieciekawie... I w moim życiu i w moim związku... Ale najważniejsze, że już po wszystkim... Mam nadzieję, że to wszystko już na dobre się skończyło i nie wróci... Niedługo wyjeżdżam... Trzy tygodnie nad morzem... Niektórzy skakaliby z radości mogąc jechać, a ja... Nie no cieszę się, ale jednak trochę nie chcę jechać... Przez trzy tygodnie nie będę się widziała z moim Skarbem... Możemy to potraktować jako rozgrzewkę przed rozłąką jaka czeka nas kiedy pójdziemy na studia... Ponoć wiara czyni cuda... A ja wierzę... Mocno wierzę w to, że się uda... Kocham Cię Kotku:* I dziękuję Ci za wszystko...:*

bociankes : :
Paweł
01 lipca 2006, 16:43
:* damy radę
:*
:*
:*
30 czerwca 2006, 22:32
zycze przyjemnego wyjazdu.. :)

Dodaj komentarz